Jeżeli:
- jesteś fanem serialu "LOST"
- kochasz wszystkie bajki z dzieciństwa oraz mitologie
- lubisz seriale fantasy
to z pewnością wciągniesz się w niesamowicie magiczną produkcję twórców kultowego "LOSTa".
Panie i Panowie
[werble i oklaski]
"Once Upon a Time"
"Dawno, dawno temu" to opowieść o małym miasteczku Storybrooke, w którym żyją... postaci z bajek. Na pozór zwyczajna miejscowość skrywa wiele magicznych tajemnic. Nikt jednak nie zdaje sobie z tego sprawy. Wszyscy mieszkańcy nie wiedzą o swojej prawdziwej tożsamości, nie pamiętają nic ze swojego innego wcielenia. Jedyną osobą w Storybrooke, która zaczyna kojarzyć wątki, jest dziesięcioletni Henry. Chłopiec postanawia uświadomić społeczeństwo o ich bajkowym pochodzeniu oraz złamać klątwę, która według dziecka stała się przyczyną niedoli baśniowych bohaterów...
Aktualnie jestem w połowie pierwszego sezonu i nasuwają mi się same pozytywne określenia na temat tej produkcji.
Warto zaznaczyć, że cudowne w tym serialu jest również idealne połączenie bajkowych postaci w jednej krainie. Wszyscy bohaterowie są logicznie ze sobą powiązani, sprawiając, że dobrze znane nam baśni są ukazane w ciekawej formule.
"Once Upon a Time" to nie jest serial kręcony dla pięcioletnich dzieci, jeżeli po przeczytaniu krótkiego opisu tak właśnie wywnioskowałeś i taka myśl się pojawiła, to jest bardzo, ale to bardzo błędna.
"Dawno, dawno temu" to genialna produkcja skierowana dla starszej widowni.
Klucz do sukcesu tego serialu to według mnie jego świetna struktura, bardzo podobna do tej, którą obserwujemy w "Zagubionych". W LOST mamy do czynienia z fabułą, w której przeplatane są liczne retrospekcje i futurospekcje. w "Once Upon a Time" można zauważyć bardzo podobną formułę. W opisywanym przeze mnie serialu przedstawiono historię bohaterów, która dzieje się w Storybrooke z łączonymi wątkami baśniowych losów tych samych postaci.
Po więcej informacji oraz dokładniejszych danych odsyłam do cioci Wikipedii klik
"Dawno, dawno temu" emitowane jest od 2011 roku. Ja odkryłam go dopiero teraz. Ten serial pokazała mi moja wspaniała przyjaciółka Kate, której jestem mega, mega wdzięczna. Ta produkcja momentalnie mnie wciągnęła.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz